Posty

W Twarz

Tytuł tego posta to "W twarz", bo to robi z nami reżyserka filmu "Twarz", Małgorzata Szumowska. Uderza nas, widzów, raz po raz do takiego stopnia, że jak wychodziłam z kina czułam się pobita. Szumowska chciała wstrząsnąć i wstrząsnęła. Ale czy to co zobaczyliśmy w filmie nie jest nam znane, czy nie mamy świadomości w jakim kraju i społeczeństwie żyjemy? Dla mnie tego było za dużo... Ale po kolei. O czym właściwie jest "Twarz"? To zbiór róznych polskich historii, takich jak budowa figury Jezusa większego niż w Rio (bo my musimy być lepsi), przeszczep twarzy (twarz owszem nowa, ale jak to wygląda!), egzorcyzmy, patriarchat. To świat wyjątkowo brzydkich ludzi, wrednych i zazdrosnych. Akcja dzieje się w małej wsi podkarpackiej, gdzie wrażliwy główny bohater ulega wypadkowi przy budowie Jezusa na miarę naszych czasów. We wsi tej rządzi kosciół i ksiądz. Nieważne że pół kościoła na pasterce jest pijane, ważne że dają datki na figurę Jezusa. Spowiedź pokazana j...

Narzeczony na niby - sympatyczna polska komedia

Bartosz Prokopowicz, kiedyś operator dziś reżyser, po udanym debiucie pt "Chemia", filmie - wspomnieniu żony, która zmarła na raka, zalozycielki fundacji Rak and Roll, Magdy Prokopowicz, powraca z filmem inteligentnym, lekkim i bardzo współczesnym. Tak jak "Chemia" była dla mnie za ciężka tak "Narzeczony na niby" naprawdę bawi. Inteligentne dialogi, ciekawe postacie plus scenariusz. Dodatkowo muszę oddać hołd Piotrowi Adamczykowi, który jest genialny w rolach komediowych. Sonia Bohosiewicz oraz Karolak również świetni! Nie chce opowiadać fabuły filmu, to co zwróciło moją uwagę to przesmiewczy stosunek Prokopowicza do środowiska reżyserów oraz świata tzw show biznesu. Zna to środowisko i doskonale je sportretowal i sparodiowal. Reżyser, który wtrąca w co drugim zdaniu angielskie słowa jest bardzo przekonujący. Wiadomo że po angielsku wszystko brzmi "profesjonalniej" niż po polsku. Są też wszystkie warszawskie snobizmy jak apartament na ulicy T...

Arfonsky i jego "Mother!"

Nowy film Arfonsky'ego jest chyba jednym z najtrudniejszych do zrozumienia. Plejada pierwszego garnituru aktorów Hollywodu takich jak Lawrence i Bardem wg mnie filmu nie ratuje...nie wiem o czym był ten film! Z wielu recenzji dowiedziałam się, że to było o twórczej niemocy, o braku inspiracji i natchnienia. Artysta-poeta, który nie pisze, bo nie ma o czym. Potrzebuje wydarzeń dramatycznych żeby napisać utwór, który spowoduje że tłumy fanów ruszą na jego dom. Dom też jest symbolem - kobieta. Jennifer Lawrence gra żonę Poety. Dobrą, wiecznie w tle swojego męża, zakochaną w nim i mu oddaną. Mimo że mąż od pierwszego kadru filmu unika jej, woli towarzystwo fana, który wpada do jego domu znikąd. Bardem został dobrze dobrany do tej roli - jego macho uroda pasuje do narcystycznej osobowości bohatera. Pytanie czy Lawrence, którą znamy z ról silnych kobiet poradziła sobie z ukazaniem bezradności i delikatności? Film jak to u mistrza Arfonsky'ego ma klimat. Cały czas widz czuje się j...

Narcos - serial wciągający jak narkotyk

Ile przeciętny Polak wie o Kolumbii? Że przemoc, że bieda, że slamsy. Mniej więcej tyle. Hit Netflixa "Narcos" pokazuje Kolumbie i jej obywateli wielowymiarowo - piękne krajobrazy, cudowne plaże, nastalgiczna muzyka, ludzie otwarci i ciepli, kochający swoje rodziny i swoją ojczyznę miłością szaloną. Jeden z bohaterów mówi "Jest takie kolumbijskie powiedzenie: Bóg stworzył Kolumbie tak piękną, że wzbudza zachwyt całego świata. Żeby wyrównać rachunki zasiedlil ją złymi ludźmi, którzy życie tutaj przemienili w piekło". Serial opowiada o walce garstki odważnych ze zdemoralizowanymi handlarzami narkotyków, w tym z największym z nich, Pablo Escobarem. Handlarz legenda, wybrany do Kongresu Republiki, jeden z najbogatszych ludzi świata. Stworzył w Kolumbii swoją własną armię żołnierzy, która praktycznie przejęła władzę. Skorumpowani urzędnicy i policjanci pomogli w stworzeniu imperium Escobara. Jednocześnie twórcy serialu postarali się pokazać go jako kochającego ojca, wraż...

Atomic blonde - stereotypy stereotypy stereotypy

Po obejrzeniu "Atomic blonde" (choć "obejrzenie" to może za dużo powiedziane gdyż większą część filmu miałam zamknięte oczy i zatkane uszy by nie oglądać makabrycznych scen i nie słyszeć trzasku łamanych kości) miałam następującą refleksję - kiedy w końcu główna bohaterka będzie nieatrakcyjna i nie w szpilkach??? Ten film to zbiór mizoginistycznych fantazji. Właściwie nie bardzo wiadomo o czym (oprócz mizoginistycznych fantazji) jest to opowieść. Niby agentka rozpracowuje innych agentów w Berlinie roku 1989 tuż przed upadkiem muru, ale prawdę mówiąc można się pogubić w wielu wątkach. Dialogi tragiczne, sztuczne, sztampowe. Widać że reżyser to były kaskader ponieważ ilość rzucania się na podłogę, ścianę i salt w powietrzu zdecydowanie przekracza średnia filmową. Miało to być kino gatunku akcji, które ze swojej struktury nie wymaga ambitnych dialogów, ale tutaj forma przerosła treść. Jasny punkt filmu to główna rola Charlize, jest świetna, stara się nadać treść byl...

Dunkierka

Pamiętam jak lat już naście temu udałam się do kina na nowy film z Tomem Hanksem "Szeregowiec Ryan", o którym nic (wyjątkowo) nie przeczytałam. Myślałam że to kolejna komedia. Pierwsze 15 minut przekonały mnie, że się mylę. Te pierwsze 15 minut przeszło potem do klasyki kina światowego jako wybitnie realistyczne pokazanie jak wygląda wojna naprawdę. Tak realistyczne, że wielu widzów na świecie nie było w stanie tego filmu obejrzeć ze względu na drastycznosc scen. W "Szeregowcu Ryanie" wojna to przede wszystkim wystrzeliwane głowy, odpadające nogi i ręce, wypadajace wnętrzności. Nie da się ukryć, że faktycznie tak wojna wygląda, ale można też pokazać ją tak jak zrobił to Christopher Nolan w "Dunkierce". Już od pierwszych ujęć czujemy strach. Pusta ulica, po której biegną młodzi chłopcy w mundurach żołnierzy, zatrzymując się co pewien czas w oknie jakiegoś opuszczonego domu z nadzieją znalezienia jedzenia lub papierosa. Nie trwa to długo, ponieważ zaczyna s...

Klient - irański dramat

Reżyser Asghar Farhadi znany jest na świecie z nagrodzonego Oskarem filmu "Rozstanie". Umie pokazać relacje damsko - męskie w świecie, w którym mężczyźni  nadal mają religią uświęcona pozycję. Reżyser w filmach z małą ilością dialogów umieszcza ogromny ładunek emocji. Staje po stronie słabszych, jednocześnie krytykując patriarchalna kulturę wschodu. Udowadnia, że wszędzie targaja nami te same emocje, niezależnie od wyznawanej religii i systemu politycznego. "Klient" opowiada o małżeństwie aktorów, którzy muszą szybko opuścić planowane do wyburzenia mieszkanie. Znajomy z teatru proponuje swoje, które wynajmuje. Nie mówi parze, że wcześniej przebywała tam prostytutka. Pewnego dnia mąż po powrocie do domu zastaje w mieszkaniu pobita i nieprzytomna żonę. I zupełnie jak w filmach Alfreda Hitchcocka od wybuchu się zaczyna, a potem napięcie rośnie jeszcze bardziej. Farhadi jak psycholog ukazuje, że jedno wydarzenie może wywołać wiele skutków ubocznych. Nagle mąż, koch...