Posty

Irracjonalny mężczyzna

Każdy kolejny film Allena od ostatnich 10 lat jego twórczości mnie rozczarowuje.W porownaniu ze "złotym okresem" w latach 70-tych te ostatnie 10 lat to czysta komercja nic specjalnego.Ale mimo to idę do kina i każdy następny jego film oglądam.Do warsztatu nie można się przyczepić,Allen jest świetny warsztatowo,jego filmy są dobrze zrobione i dobrze się je ogląda.Aktorzy zawsze z top-u hollywoodzkiego-zagrać u Mistrza to nobilitacja i podsumowanie pozycji zawodowej.W ostatnich dwóch filmach króluje Emma Stone,która aktualnie jest najbardziej zapracowaną aktorka w LA. "Irracjonalny mężczyzna" to opowieść o sfrustrowanym i uzależnionym od alkoholu profesorze filozofii (Joaquin Phoenix),który jest wyrzucany z różnych uniwersytetów za nieobyczajne zachowanie,picie i romanse. Aura skandalu towarzysząca bohaterowi pociąga kobiety.Studentka filozofii (Emma Stone) zafascynowana patronem ulega jego urokowi.Próbuje mu pomóc by znowu znalazł sens życia.W przypadkowo usłyszane...

Anatomia zła jest po prostu zła

Jacku Bromski, panie reżyserze, który pewnie nigdy nie przeczytasz mojego bloga, czemu nakreciłeś taki słaby film??Z  całkiem dobrą obsadą: Stroińskim,Kowalczykiem,Głowackim,Sewerynem. Aktorzy źle prowadzeni przez reżysera, wątki niedoprowadzone do końca i do tego te fatalne stereotypy, jakich już w polskim kinie (na szczęście!) coraz mniej: jak kobieta to prostytutka, jakżeby inaczej. Historia niby na faktach tylko ciężko się domyśleć o które fakty chodzi. A że są pokazane dwa światy: mediów i ponurej polskiej rzeczywistości, które nijak się mają do siebie, to dopiero się dowiedziałam od jednego z aktorów opowiadających o co w tym filmie chodzi.Sama bym się nie domyśliła, że to jeden z wiodących tematów filmu. W "Anatomii zła" mamy całkiem dobry początek, świetnego Stroińskiego (nagroda na festiwalu w Gdyni za najlepszą rolę męską zasłużona), ale reżyser wpadł na pomysł by wprowadzić dodatkowe wątki, drugiego głównego bohatera (nieszczęśliwie obsadzony w tej roli Marcin Ko...

Zdobyć Everest za wszelką cenę

Nie jestem typem wspinacza,za górami nie przepadam - wolę morze,nie rozumiem ludzi,dla których zdobycie szczytów jest sensem życia. Dlatego nie byłam przekonana czy chcę zobaczyć film "Everest". Nie czytałam książki na podstawie której powstał film,nie znałam historii pechowej wyprawy z 1996 roku. Film przede wszystkim jest niezwykle wciągający.Nie ma tutaj nudy. Oprócz wartkiej akcji jest też próba wytłumaczenia o co chodzi we wspinaniu się,co goni ludzi na najwyższe wierzchołki świata,że są w stanie zapłacić tysiące dolarów by tylko się tam dostać. Ta historia zdarzyła się naprawdę.W 1996 roku firma organizująca zdobywanie najwyższych szczytów świata zorganizowała kolejną komercyjną wyprawę.Wejście na Everest wydawało się udane do momentu gdy nagle zmieniła się pogoda.To co dzieje się dalej jest już thrillerem psychologicznym.Walka o przeżycie jest tak dramatyczna i wzruszająca, że nie można powstrzymać łez. Film jest świetny pod względem warsztatowym.I mimo że są mom...

Przeklęty milioner

Obraz
Plakat hbo ze strony filmweb Dawno żadna historia nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak życie milionera Roberta Dursta. Dzięki świetnemu dokumentowi produkcji HBO "The Jinx" poznałam jedną z najdziwniejszych spraw Ameryki, do dziś zresztą nierozwiązanej. Durst, spadkobierca fortuny developerów z Manhattanu, zamieszany jest w zabójstwo co najmniej 3 osób: żony, przyjaciółki i sąsiada, ale od 20 lat wymyka się wymiarowi sprawiedliwości. Twórca dokumentu "The Jinx" Andrew Jarecki przez wiele lat zbierał dowody na winę Dursta, dopiero jednak osobisty kontakt mmiał być przełomowy. Jarecki postanowił przeprowadzić z Robertem wywiad. Chciał się od niego dowiedzieć co naprawdę stało się z jego żoną (zaginiona do dziś), czy zabił przyjaciółkę oraz sąsiada. Udało mu się uchwycić coś wyjątkowego, nie mającego precedensu w telewizji - spowiedź psychopaty. Jarecki z empatią ukazuje losy Dursta, nawiązując z nim więź i próbując zrozumieć przyczynę późniejszych wydar...

Twarz anioła - ostrzegam zły film!

"Twarz anioła" mogłaby być filmem intrygującym i ciekawym. Mogłaby gdyby reżyser nie miał ambicji zrobienia z historii zabójstwa Meredith Kercher powiastki filozoficznej,wplątując w to jeszcze Dantego. Inferno z "Boskiej komedii" to Siena, do której przeniósł reżyser akcję filmu. Bary, puby, wiecznie pijani i naćpani studenci stanowią raczej anty-reklamę unijnego programu wymiany Erasmus. Film zaczyna się jak rasowy kryminał- morderstwo pięknej studentki we Włoszech,równie piękna współlokatorka oskarżona o jej zabójstwo,jej włoski chłopak i imigrant, który miał w zabójstwie uczestniczyć. Dziennikarze z całego świata zjeżdżają do Sieny by w tabloidach opisywać proces. Powstaje historia jakoby zamordowana miała nie zgodzić się na udział w orgii i dlatego zginęła. Brukowce rozpisują się o oskarzonej że manipuluje, że jest psychopatką, że wszystko ukartowała.Hieny dziennikarskie nie dają dziewczynie spokoju. Do Sieny przybywa reżyser ze Stanów, który zamierza zrobić f...

Ziarno prawdy

"Ziarno prawdy" Borysa Lankosza spełnia wszystkie kryteria dobrze zrobionego filmu sensacyjnego.Świetni aktorzy,wartka akcja,ciekawie opowiedziana historia.Film jest dosyć wierną adaptacją książki Zygmunta Miłoszewskiego, której popularność w księgarniach wzrosła kilkukrotnie od premiery filmu (informację taką dostałam w kasach kilku księgarni). Prawdopodobnie również miejsce akcji,Sandomierz,przyciągnie po filmie więcej turystów. Nie czytałam wcześniej kryminałów o prokuratorze Teodorze Szackim, widziałam film "Uwikłanie" Jacka Bromskiego gdzie postać prokuratora zagrała świetnie Maja Ostaszewska.Pani prokurator może nawet bardziej pasowała do roli,chociażby dlatego że statystycznie więcej kobiet w Polsce wybiera zawód prokuratora. Reżyser "Uwikłania" nie trzymał się wiernie książki,film jest bardziej psychologiczną opowieścią o transformacji ustrojowej i zmianach jakie zaszły w Polsce po 1989 roku niż trzymającym w napięciu thrillerem. Lankosz postaw...

Fargo- doskonałość w serialowej odsłonie

Film "Fargo" z 1996 roku w reżyserii braci Coen przyniósł im Oskara za najbardziej oryginalny scenariusz,zdjęcia,główna rolę kobiecą i rolę drugoplanową męską. Coenom udało się uchwycić klimat amerykańskiej prowincji w sposób wcześniej niespotykany na ekranie."Fargo" jest filmem niskobudżetowym,w europejskim stylu,oryginalnym,ze świetnie zarysowanymi postaciami.Groza opowieści miesza się z groteską i czarnym humorem. Historia oparta jest na faktach,ale w luźny sposób. Drobne wydawałoby się przestępstwo rozpoczyna lawinę makabrycznych wydarzeń. Coenów interesują motywy, jakimi kierują się ludzie,ich frustracje,umiejętność komplikowania sobie życia. "Fargo" opowiada o zadłużonym sprzedawcy samochodów, który postanawia wynająć dwóch zbirow by porwali jego żonę, za którą on wyciągnie okup od bogatego teścia. Sprawy się jednak komplikują i doskonały plan zamienia się w koszmar. Bałam się, że serial na podstawie filmu będzie nieciekawy i podobnie jak nakręco...